Mnie nie boli, Ciebie też nie może boleć

DLACZEGO BOLI ?

Cały organizm człowieka opleciony jest gęstą siecią włókien nerwowych, które zbierają informacje z najbardziej nawet drobnych struktur naszego organizmu i przekazują je dalej, aż do centralnego układu nerwowego. Stamtąd zaś przesyłane są bodźce do poszczególnych narządów.

Prześledźmy taki przykładowy "transport" informacji. Sięgnijmy do wcześniejszego przykładu z gorącym garnkiem. Kiedy go dotknąłeś zakończenia nerwowe w skórze dłoni odebrały szereg bodźców: rozpoznały materiał, z którego jest zrobione naczynie, odróżniły czy garnek jest suchy, czy wilgotny, rozpoznały czy jest zimny czy ciepły. Sam dotyk dostarczył nawet pewnych informacji o kształcie naczynia. Ta informacja pobiegła dalej aż do rdzenia kręgowego w którym znajdują się szlaki nerwowe, przypominające wielopasmowe autostrady. I tak jak na prawdziwej autostradzie są pasy dla szybkich i wolnych aut, w rdzeniu są szlaki przewodzące różne informacje - jedne pędzą wolniej, inne szybciej. Jednym z takich szlaków nasza informacja dociera do centralnego układu nerwowego, czyli w pewnym uproszczeniu do mózgu. Ten przyjmuje ją i przetwarza.

W naszym umyśle powstaje obraz przedmiotu, którego dotykamy. Jeśli, jak w naszym przykładzie, garnek jest gorący informacja o tym fakcie dominuje. Mówimy, że został przekroczony próg bólu (proszę nie mylić z progiem wrażliwości na ból, o którym powiemy później). Kiedy dochodzi do przekroczenia progu bólu pozostałe informacje zebrane przez zakończenia nerwowe schodzą na dalszy plan.

Próg bólu jest u wszystkich ludzi jednakowy, bez względu na wiek, płeć czy rasę. Nie tak dawno powszechnie uważano, że noworodki nie odczuwają bólu. To oczywiście nieprawda, natomiast prawdą jest, że nawet kilkuletnie dzieci nie potrafią prawidłowo zlokalizować bólu. Wracając do naszego przykładu: zetknięcie dłoni z gorącym naczyniem spowodowało przekroczenie progu bólu w receptorach. Informacja ta jest błyskawicznie przesyłana znaną już nam drogą do mózgu. Ten także reaguje błyskawicznie. Dochodzi do wniosku, że gorący garnek stanowi zagrożenie dla organizmu. Natychmiast więc wysyła sygnał "cofnij dłoń!!!". Ta informacja pędzi znów autostradą w dół, ale nie do dłoni, lecz do mięśni, które otrzymawszy polecenie spowodują cofnięcie ręki. Wszystko to odbywa się w ułamku sekundy. Czasami twoja reakcja będzie tak gwałtowna, że upuścisz garnek. Ale bywa i tak, na przykład u teściowej na imieninach, że potrafisz się opanować i odstawiasz gorącą filiżankę na stół. Wiesz bowiem, iż teściowa dostała ją od swojej babki w prezencie ślubnym i gdybyś ją stłukł...! Świadczy to o tym, że twój mózg nie tylko wysyła proste polecenie "cofnij dłoń", ale przetwarza bardziej złożone informacje (o teściowej, filiżance i opłakanych konsekwencjach). Ta informacja będzie nam potrzebna do dalszych rozważań w kolejnym rozdziale ("Mnie nie boli, czyli ciebie też nie może boleć").

Prześledźmy twoją dalszą reakcję na ból po dotknięciu gorącego naczynia. Kiedy już je odstawiłeś lub upuściłeś nadal czujesz ból w dłoni. Co robisz? Zwykle machasz ręką, dmuchasz na nią lub wkładasz pod zimną wodę. Zastanawiałeś się dlaczego? Wyobraź sobie, że autostrada w rdzeniu kręgowym jest płatna, a więc przy wjeździe na nią stoi bramka. Każda informacja musi przejść przez tę bramkę. Dmuchając na dłoń, machając nią lub polewając zimną wodą wysyłasz z tego samego obszaru ogromną ilość nowych bodźców, które "tłocząc się" przy bramce blokują ją. Tworzy się "zator", który nie przepuszcza innych bodźców. Tak w dużym uproszczeniu przedstawia się teoria Melzacka i Walla, którzy w latach sześćdziesiątych opracowali teorię bramki. Teoria ta pozostaje aktualna do dziś, choć wiadomo, iż przewodzenie bólu jest procesem znacznie bardziej złożonym i skomplikowanym. Jednakże do naszych rozważań to na razie wystarczy.

 

 

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *